Witam!
Jak zauważyliście – zmieniłem design strony głównej oraz bloga, mam nadzieję, że na lepsze.
Co sądzicie?
Pozdrawiam,
Piotr
|
|
Witam!
To był już najwyższy czas na zmiany, prawda? Tak więc mamy odświeżony design całego Dragon’s Heart – tym razem zarówno blog jak i strona główna są spójne.
Tak wiem, trochę mi to zajęło. Ale mam nadzieję, że się spodoba? Bo mi się podoba bardzo.
Okej – pozdrawiam,
Smoq
Tak, wiem, że jest druga w nocy. Jak dla mnie to normalka – tak pracuję.
Poszukuję programistów PHP, MySQL, grafików, speców od reklamy - wolontariuszy chętnych do współpracy przy projekcie One (i nie tylko).
Praca zdalna, jeśli chodzi o wynagrodzenie – do podziału z przyszłych zysków, plus oczywiście niesamowita satysfakcja, że Twoja praca jest wykorzystywana przez innych
Dodatkowe plusy: uczymy się pracować w zespole, nabywamy doświadczenia na polu – jak by nie patrzeć – zawodowym, co może wpłynąć (i wpłynie na pewno) na jakiekolwiek egzaminy, czy jakość przyszłej pracy.
Zgłoszenia proszę przesyłać na adres piotrek@dragonsheart.eu
Proszę o załączenie takich danych jak imię i nazwisko, telefon, (numer gg, skype), mile widziane zdjęcie, dotychczasowe projekty (linki), kilka słów o sobie oraz dlaczego chciałbyś/chciałabyś z nami współpracować i co robić.
Pozdrawiam,
Piotrek z DH.
Witam!
W związku ze zmianą hostingu na nieco bardziej dostępny DH było tymczasowo niedostępne, jednak wszystko (mam nadzieję) wróciło do normy. Chciałbym z tego miejsca podziękować Żywemu za półroczne hostowanie dla nas naszego serwisu.
Ok, ja spadam, nie mam na razie weny.
Pozdrawiam i uważajcie co mówicie…
Siedzę. Myślę.
Coś dziwnego. Mam ochotę coś napisać, jednak nie mam zielonego pojęcia co. Jakąś webaplikację. Ale pomysły postanowiły uciec. Null, kompletne zero.
Nie lubię tego uczucia. Siedzisz. Masz przed sobą komputer, ale patrzysz w sufit, bo nie masz pomysłu, co zrobić. I weź tu coś człowieku poradź. Muszę sobie zacząć zapisywać fajne pomysły na takie momenty.
Co tu dużo gadać…
Wiecie co? Mam wrażenie, że DH zamarło. Mam wrażenie, że korzystacie z DH tylko dla UDG. Mam wrażenie, że to nie jest wrażenie. Że coś się tu wypaliło. W głowie plątają się myśli, że to co robię, robię na marne. Że nikt, poza mną, nawet tego nie dotknie, nawet nie spojrzy. Nawet o tym nie pomyśli. I jakoś tak to mnie dobija. Powoli, ale skutecznie. Coraz bardziej daje mi do zrozumienia, że tak jest na serio. Siedzę przy komputerze. To takie małe centrum zarządzania światem. Moim światem. Ale tak jakoś… Czegoś mi w nim brakuje. Właściwie, to kogoś. Jestem w nim sam. Bo nikt go nie rozumie. A ja boję się kogokolwiek do niego wpuścić. Boję się tego kogoś reakcji. Bo to wszystko dla każdego innego nie ma znaczenia lub jest co najmniej dziwne. Co najmniej. Boję się tego, że gdy powiem choć trochę, uznają mnie za wariata. A ludzie boją się inności. Boją się, że coś może być lepsze, niż bycie takim, jak wszyscy. Ciężko mi z tym. To tak jakby… Nie. Nie potrafię tego określić… To coś jest i… tyle. Jest i przytłacza mnie. A ja próbuję uciekać. Pytanie tylko… od, czy do tego?
Ok, myślę, że pogram sobie w coś… No to ja spadam. Baj.