Archiwum kategorii ‘Inne’

Charakterystyka informatyka

poniedziałek, 29 Marzec 2010

Oto jak najłatwiej poznać, czy mamy do czynienia z informatykiem:

  • Nosi flanelową koszulę w kratę wciągniętą w spodnie, sztruksowa kurtkę z długopisikami wystającymi z kieszeni.
  • Przyjaciół rozpoznaje nie po twarzach czy imionach, tylko po ich adresach IP.
  • Nosi okulary w grubej oprawce sklejonej taśmą klejącą lub zlutowane.
  • Podnieca go Linux i potrafi pieprzyć o nim całymi miesiącami.
  • Jedzenie zamiast w lodówce trzyma w serwerowni.
  • Jest jedynym w swoim rodzaju, który zamiast otworzyć folder myszką używa komend.
  • Grywa w gry fabularne zwane erpegie, żeby chociaż tam był fajny.
  • Wie, ile to jest 2•2.
  • Jest przekonany, że kilometr to 1024 metry
  • Miał styczność z jedną z sekt: Informatyka, informatyka stosowana.
  • Podłączenie serwera pod port TCP/IP jest dla niego powodem do zrobienia imprezy.
  • Impreza dla niego oznacza puszkę piwa na 7 osób i tańczenie w rytm wybierania tonowego modemu.
  • Nieliczni odróżniają kobietę od portu szeregowego.
  • Informatyk nie ma pendrive’a przy kluczach. On ma klucze przy pendrive’ie (no chyba, że są to klucze od serwerowni).
  • Każdą decyzję analizuje na podstawie tysięcy IF’ów i ELSE’ów.
  • Myśli w C++

Źródło: nonsensopedia

The Prefect OS

wtorek, 16 Luty 2010

Tia, ten wpis będzie totalnie przepełniony, wręcz będzie z daleka śmierdział układami scalonymi i kurzem wydobywającym się z obudowy komputera. Niczego nie gwarantuję dla czytających go, w tym także, że pozostaniecie przy aktualnym stanie umysłowym.

Poza tym mam nadzieję, że dotrze on do twórców systemów operacyjnych. Jakimś cudem. Zamierzam opisać cztery różne przypadki (na przykładzie młodzieży), dla których to cechy OSów powinny być zupełnie inne. Jeśli ktoś stworzy OS, który będzie miał te wszystkie cechy, ale tak na 100%, a finalny produkt nie będzie po zbyt wygórowanej cenie (w grę wchodzą ceny ok. 100 zł lub mniej) na pewno odniesie sukces rynkowy, a przy odpowiedniej kampanii reklamowej może nawet nie będzie bardzo spiracony.

Imiona przytoczone w historiach nie odnoszą się do rzeczywistości. Historie te nie przytrafiły się danym osobom (chyba), a one same zostały zmyślone i proszę nie powiązywać ich z niczym, kapiszi?

(więcej…)