Informatyk – specjalista od wszystkiego?

Styczeń 2nd, 2012

Witam!

Będzie filozoficznie, przydługo, ale muszę się wyżalić :) Przepraszam, jeśli nie doszukacie się w tym sensu ;)

Jestem informatykiem.

Trzy czwarte społeczeństwa właśnie mnie wyśmiało. „Kto teraz nie jest?” – można zapytać. No tak. Teraz każde dziecko, które potrafi zainstalować sterownik do modemu Neostrady nagle zostaje „informatykiem”, „znawcą komputerów”. Kiedy dowiaduję się, że jakiś 10-latek jest nazywany „komputerowcem”, bo wpisał mamie formułę na liczenie elementów w Excelu czy zrobił prezentację w PowerPoincie, to po prostu załamuję ręce. I nie wiem, czy śmiać się, czy płakać…

Ludzie, choć trochę rozumu!

Siedzę w komputerach od ponad 12 lat. Od tamtej pory zmieniło się mnóstwo rzeczy, powstały nowe technologie. W polskich domach zagościł szerokopasmowy internet. Wyewoluowały przeglądarki, systemy operacyjne, sprzęt. Większość nie nadąża za tempem, które narzuca nam technika. Mimo to, chcemy z niej korzystać. A każdy, kto potrafi włączyć i skorzystać to od razu specjalista? Proszę…

Kim więc jest informatyk?

Informatyk jest osobą znającą się na komputerach i rzeczami z nimi związanymi. Nie znamy się na tosterach, pralkach, lodówkach, zmywarkach, odkurzaczach, dzwonkach do drzwi, podłączaniu ogniw fotogalwanicznych czy wysyłaniu w kosmos sztucznych satelit. Okej, wiem, że są wyjątki – jak wszędzie. Ale to nie oznacza, że zadzwonisz do informatyka o 3 w nocy w nadziei, że poradzi on coś na cieknący kran. Od tego jest hydraulik. Ludzie myślą, że znamy się na wszystkim. To błąd. Mimo wszystko – znamy się na wielu rzeczach. Codziennie, dzień w dzień, godzina za godziną dokonujemy cudów i wykonujemy syzyfową pracę, by likwidować błędy innych, by wszystko działało jak należy. Z anielską cierpliwością przeglądamy setki tysięcy linijek tekstu w poszukiwaniu jednego znaczka do zmiany. Przez godzinę lub dłużej wysłuchujemy narzekań pani Jadzi z księgowości, że drukarka nie działa i żeby to naprawić, kiedy wystarczyło podłączyć kabel. Przywracamy usunięte przez przypadek pliki, „bo mi się wcisnęło”. Znajdujemy jedną źle włożoną wtyczkę wśród kilku tysięcy innych podłączonych do switcha i poprawiamy ją. Rozwiązujemy „niesamowity problem wstrzymujący całą pracę”, bo pani Mariola przy zamiataniu niechcący wyciągnęła wtyczkę i nie bała się podłączyć, bo nie wiedziała do którego z dwu gniazdek to zrobić.

Sprawiamy, że to wszystko, czego używacie na co dzień – e-mail, strony internetowe, sieć, komputer, rzutnik, programy do edycji tekstu, kadr, księgowania czy sprzedaży – działało jak należy. Nad każdą z tych rzeczy czuwa informatyk – specjalista w swojej dziedzinie.

Informatykiem nazywa się nastolatka, który potrafi sformatować tekst w dokumencie. Jak więc nazwiecie osobę, która zbudowała i uruchomiła setki maszyn, która zarządza dziesiątkami tysięcy dokumentów, całym ruchem w sieci, każdą przesłaną informacją? Pilnuje, żeby dotarła na właściwe miejsce bez opóźnień? Wykorzystuje całą swoją wiedzę, by w ciągu sekund rozwiązać problem, z którym męczycie się od godziny? Cóż… Chyba informatyk, no nie?

Informatyk w naszym społeczeństwie, to praktycznie osoba od wszystkiego. Niedziałający komputer, monitor, klawiatura, drukarka… Ale też telewizor, telefon, odkurzacz, żelazko…

Jesteśmy specjalistami w konkretnej dziedzinie np. komputerów, sieci… ale nie jesteśmy nadludźmi. Staramy się likwidować błędy innych, ale sami też nie jesteśmy nieomylni.

Dlatego apeluję do wszystkich:
Nie wymagajcie od nas niemożliwego. Nie wymagajcie, że naprawimy coś, na czym się nie znamy. Nie stresujcie siebie i nas, nie twórzcie zbędnego napięcia. Zdecydowanie szybciej i łatwiej rozwiążemy problem, kiedy usłyszymy, że bardzo Wam zależy i zostaniemy poproszeni o zajęcie się tym jak najszybciej – i tak mamy na głowie kupę roboty. I nie wściekajcie się, kiedy powiemy, że nie wiemy jak coś zrobić. Bo wtedy naprawdę nie wiemy.

modprobe: FATAL: Error inserting padlock_sha: No such device

Grudzień 15th, 2011

Hah, nie ma to jak pad serwera. Administrator włosy sobie z głowy wyrywa, bo coś nie działa, telefony się urywają, a serwer nawet nie chce wstać!

Mój dzisiejszy przypadek.

Dostaję komunikat o tym, że dysk w moim serwerze jest „tylko do odczytu”. Zaniepokojony tym faktem (bo ostatnim razem przy czymś takim miałem zaraz rozwalony dysk) pierwsza instynktowna reakcja – reset. Po resecie bootowanie się zatrzymuje na komunikacie:

modprobe: FATAL: Error inserting padlock_sha (/lib/modules/2.6.38-8-generic-pae/kernel/drivers/crypto/padlock-sha.ko): No such device

No to jestem w d… drodze do naprawienia serwera. Oczywiście pierwsze co, to przekopywanie Google. Google w tym wypadku nie wie nic – wszystkie informacje wspominają tylko o tym, jak naprawić to mając załadowany system. Ja takowego nie mam, ładowanie staje przy powyższym fatalu.

Nie ukrywajmy, przeklinając jak szewc przeglądam minimum 40 stron w Google, telefony się urywają. Rozwiązania brak, nie wspominając już o innych wyszukiwarkach. Serwer musi wstać teraz, nie ma czasu na pytanie na forach.

Cierpliwie wykonuję kolejny reset… Chciałbym, dalej nie działa. Wytężam mózgownicę, czytam komunikaty. Myślę – gorzej być nie może, zaryzykuję. Udało się. Naprawa całego systemu plików polegała na wciśnięciu klawisza „c” a następnie „f”… System się naprawił, zresetował i wstał…

Mój system to Ubuntu Server 11.04. Jeszcze raz – naprawa polega na wybraniu opcji naprawienia dysku podczas uruchamiania. Pod warunkiem oczywiście, że bootowanie zatrzymuje się na tym właśnie komunikacie.

Mam nadzieję, że pomogłem. Dajcie znać.

Pozdrawiam,
Smoq

modprobe: FATAL: Errpr inserting padloch_sha (/lib/modules/2.6.38-8-generic-pae/kernel/drivers/crypto/padlock-sha.ko): No such device

Nowy wygląd YouTube

Grudzień 2nd, 2011

Wielu internautów wchodząc dziś na YouTube zostało zaskoczonych całkiem nowym wyglądem tego serwisu.

Google już jakiś czas temu rozpoczęło odświeżanie wizerunku. W produktach zaczęły pojawiać się gradienty, cienie, elementy zostały całkowicie odmienione. Zachowana została jednak elegancja i prostota – najważniejsze cechy wyglądu Google’a.

Nowy styl, Cosmic Panda, zmienił wygląd całego serwisu – od strony głównej, przez ustawienia, na odtwarzaczu kończąc – tak, ten też jest nowy!

Wprowadzono nowy system subskrypcji – umożliwia połączenie z Google+ i Facebookiem, a wszystkie materiały udostępnione i skomentowane przez znajomych są od razu na stronie głównej. Zmieniono kanały, powiększono miniaturki filmów, poszerzono możliwości dostosowania własnego kanału. Nową wersję kanałów trzeba jednak włączyć w swoim profilu.

Zmiany – naszym zdaniem – na lepsze. A Waszym?

BKM uruchamia Wirtualny Monitor Odjazdów

Grudzień 1st, 2011

Białostocka Komunikacja Miejska uruchomiła dziś Wirtualny Monitor Odjazdów Autobusów działający w czasie rzeczywistym. Poinformowała o tym poprzez newsletter.

System zapowiedziany był już dawno, bo jesienią 2010 roku, jednak uruchomiony został dopiero niedawno. O ile miał ułatwić życie, o tyle wprowadził zamieszania.

Początkowo ruszyła Białostocka Karta Miejska. Najpierw kilometrowe kolejki po odbiór plastiku, potem oczekiwanie na wprowadzenie przystosowanych kasowników… W międzyczasie afery, niedorzeczności… Między innymi pomysł na dwukrotne „pikanie” kartą – przy wsiadaniu i wysiadaniu. Wywołało to sprzeciw mieszkańców, powstał nawet fanpage na Facebooku. Urzędnicy ulegli pod silnym oporem. Mieszkańcy Białegostoku nie dają jednak za wygraną i nie chcą rezygnować ze swoich przyzwyczajeń – już ponad 5 700 podpisów zebrano pod petycją o „niepikaniu” kartą przy wsiadaniu – tylko przy aktywacji biletu okresowego.

Nieco później na przystankach zaczęły pojawiać się tablice informujące o tym, kiedy przyjedzie autobus. Początkowo w fazie testów działało to „jak zwykle”. W chwili obecnej nawet się zgadza ;)

BKM zakupiła nowe autobusy – wygodniejsze, posiadające systemy informujące o przystankach. Najnowszy zakup ma nawet klimatyzację. Nie można otworzyć okien, dzięki czemu nie ryzykujemy, że ktoś zakłóci działanie klimatyzacji, która na pewno będzie chodzić – wyobrażacie sobie kierowcę, który nie może otworzyć okna w 30 stopniowym upale, w dodatku w autobusie, bez klimy? Ja nie za bardzo…

Dziś natomiast BKM pochwaliła się najmłodszym dzieckiem – tablice, które do tej pory stały na wybranych przystankach są teraz w internecie i to na wszystkich przystankach! Niestety, kiedy tylko informacja o tym pojawiła się w mediach, serwer BKMu przeżył (i wciąż przeżywa – to już ponad 9 godzin) prawdziwe oblężenie – nie jest w stanie poradzić sobie z ruchem, a czas oczekiwania na załadowanie aplikacji(!) wynosi ponad minutę lub aplikacja nie włącza się w ogóle. Nie wspominając już o danych o autobusach.

Tak więc czekamy na zwiększenie wydajności, bo usługa warta jest uwagi. Pozdrawiamy!

Nowy design!

Listopad 6th, 2011

Witam!

To był już najwyższy czas na zmiany, prawda? Tak więc mamy odświeżony design całego Dragon’s Heart – tym razem zarówno blog jak i strona główna są spójne.

Tak wiem, trochę mi to zajęło. Ale mam nadzieję, że się spodoba? Bo mi się podoba bardzo.

Okej – pozdrawiam,
Smoq

 

Tak, wiem, że jest druga w nocy. Jak dla mnie to normalka – tak pracuję.

Steve Jobs

Październik 6th, 2011
Steve Jobs, 1955-2011
Świat stracił niesamowitego człowieka, geniusza, wyznaczającego najnowsze trendy w IT. Steve, będziemy o Tobie pamiętać!

Światowy Dzień Przeciwko Cybercenzurze – Stop cenzurze

Marzec 11th, 2011

Światowy Dzień Przeciwko Cybercenzurze – Stop cenzurze.

Nie napiszę dużo – popieram. Resztę przeczytacie na stronie.